Napiszę Wam dziś o wspaniałej osobie - o
Tynce, która ma wielkie serce dla innych i przepięknych rzeczach jakie robi. Nazbierało mi się trochę prezentów, których wcześniej z bliżej mi ne znanych powodów nie pokazałam. Tynko przepraszam i nadrabiam zaległości, wspomagając się trochę Twoimi zdjęciami jeśli pozwolisz.
Zaczynamy od pudełka które już dawno u Nas zagościło
dalej zagościł u Nas serwetnik i świeczniki z obłędnie pachnącymi tealightami
ale prawdziwa bomba to prezent dla Grzesia z okazji urodzin, sekretna szkatułka Grzesia
oczywiście z magiczną rączą właściciela, który za każdym razem wyczarowuje inną zawartość
ciociu Tynko, Grześ jeszcze raz bardzo dziękuje.
Korzystając z tego że jest to post o Tynce zaprezentuję Wam konika morskiego zrobionego przeze mnie dla Tynki
Tynka jest moją inspiracją w dziedzinie decoupage i tak powstały moje pierwsze kolczyki w tej dziedzinie.