Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko i ostro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko i ostro. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

Światowy dzień chleba

16 października to Światowy Dzień Chleba, ustanowiony przez Międzynarodowy Związek Piekarzy i Cukierników.
Z tej okazji postanowiłam upiec pikantny chleb kajuński, no i chyba sama go będę jeść bo faktycznie wyszedł pikantny.

Przepis pochodzi z książki CHLEB autorstwa Christine Ingram i Jennie Shapter.

500 g = 4,5 szklanki mąki chlebowej 
1,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki cukru
300 ml szklanki wody
30 ml = 2 łyżki oleju słonecznikowego
15 ml = 1 łyżka przecieru pomidorowego
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
1,5 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego
1 łyżeczka oregano
0,5 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

Autorki opisują chleb jako typowy dla Południa Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkają Cajunowie, potomkowie osadników z Francji i Haiti.

W oryginale chlebek jest pleciony jak chałka u mnie chronicznie brak czasu więc plecenie odpuściłam. Piekę w garnku rzymskim i w warunkach domowych nie wyobrażam sobie lepszej opcji.
Chleb smaruję wodą aby miał chrupiącą skórkę.
A oto i on









niedziela, 20 stycznia 2013

To już roczek !

Wczoraj mój synek obchodził swoje pierwsze urodziny. 12 wspaniałych miesięcy minęło jak z bicza trzasnął i ani się oglądnęliśmy mamy małego kawalera w domu. Aby życie płynęło mu w kolorowych barwach upiekłam mojej pociesze tort we wszystkich kolorach tęczy



kolorowa galaretka i małe kolorowe bezy
a to sam solenizant



Dodatkowo całkiem zapomniałam że również mój blog obchodził niedawno roczek :) ale nie będę robić podsumowania liczb i cyferek, ilości obserwatorów czy postów bo nie o to chodzi. Najważniejsze jest dla mnie że dzięki temu narzędziu jakim jest blog poznałam wspaniałych ludzi, 
dziękuję Wam wszystkim !


piątek, 30 listopada 2012

Podsumowanie wymianki korzennej

Witajcie
Bardzo dziękuję dziewczynom za udział w mojej pierwszej wymiance. Niestety muszę ogłosić że przedstawienie Wam wszystkich prac przesuwam na wtorek tj. 4 grudnia bo mam od Was sygnały że są opóźnienia w wysyłce paczek. Tak więc aby oczekujące osoby miały niespodziankę czekamy cierpliwie aż Poczta Polska doręczy paczuszki.

No a żeby ten post nie wiał tak straszną pustką przedstawiam Wam Rudolfa z kolegami





takie ciasteczka zawitały u Nas w zeszłym roku na Święta i pewnie zawitają i w tym. Przepis zaczerpnięty     z tej strony, serdecznie polecam są urocze że trudno je zjeść.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Górska wędrówka

Na temat z Klubu Twórczych Mam przedstawię Wam Naszą górska wędrówkę na Turbacz. Szlakiem z Koninek. Trasa długa ale piękna widokowo. Widoczność nie była 100 procentowa ale pogoda dopisywała.



Tu na zdjęciu widać Tatry

A tutaj Babia Góra

Po drodze jest pełno polan na których rosną borówki, znaleźliśmy także ostrężynę i po powrocie do domu powstało ciasto drożdżowe.
A teraz pokażę Wam moją interpretację lasu, obraz techniką olejną powstał już jakiś czas temu ale na wyzwanie pasuje w sam raz.


niedziela, 5 sierpnia 2012

Prezentów ciąg dalszy

Dziś prezent od mojej mamy na Naszą rocznicę ślubu. Pościel już w użyciu, śpi się na niej świetnie. Zwłaszcza we troje :)





A na rocznicę zrobiłam tort słonecznik


zdjęcia trochę słabe robione komórką, tort to biszkopt przekładany masą z kaszą manną, na górze owoce zalane galaretką.

Przepis na ciasto (biszkopt wychodzi duży i puszysty)
Biszkopt

6 jaj
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej tortowej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej 
Tortownicę wyłożyć papierem lub wysmarować margaryną i posypać mąką. Boków niczym nie smarować ani nie wysypywać.Białka ubijać na małych obrotach miksera aż się spienią. Stopniowo zwiększając obroty miksera dodawać po łyżce cukier , ubijać jeszcze na wysokich obrotach miksera przez kilka minut aż będą sztywne i błyszczące. Wciąż ubijając dodawać po łyżce wymieszane żółtka. Dodać przesiane mąki i mieszać je bardzo delikatniez ubitą masą, starając się nie zniszczyć ubitej piany. Ciasto wylać do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35 - 40 minut do suchego patyczka, wyjąć.  Ostudzić.
Masa
4 łyżki błyskawicznej kaszy manny
1/2 litra mleka
1  szklanka cukru
1 kostka masła (margaryny)

Ugotować kaszę na mleku i ostudzić. Masło utrzeć z cukrem i dodawać ostudzoną kaszę ale powoli po łyżce bo lubi się zważyć. Ta masa jest świetna, nie za słodka w sam raz do tortów.

wtorek, 31 lipca 2012

Morska bryza

Za namową koleżanki Wioli oraz na jej zaproszenie wstąpiłam do Klubu Twórczych Mam
Temat do opracowania na lipiec to morska bryza


Temat na lipiec

może nie będę jakoś bardzo kreatywna w tym temacie ale uszyłam torbę, co zdarza mi się raczej rzadko więc niedociągnięć dużo i  krzywe są ściegi ale co tam, uszyłam sama. Do tematu morskiej bryzy mogę jeszcze dodać recycling, gdyż torba powstała ze starych dżinsów. Kolor morza oddaje dżins a lekkie morskie bałwanki pojawiły się pod postacią koronki. Torba ma jeszcze niedokończone uszy (widać na zdjęciu przypięcie szpilkami) ale chciałam zdążyć na zakończenie terminu zadania.





A na deser słodkości z ogródka, koktajl z jeżyn, smacznego.


czwartek, 5 stycznia 2012

Na słodko

Zacznijmy od czegoś słodkiego na przełamanie lodów. Oto Nasze ulubione bułeczki wykonane wg tego  przepisu oczywiście z Naszymi modyfikacjami. Ponieważ jesteśmy czekoladowa łasuchy nadzienie cynamonowe zamieniliśmy na czekoladowe.

Składniki:

* 600 g mąki
* 100 g cukru
* 1/2 łyżeczki soli
* 45 g świeżych drożdży lub 21 g susz. ja używam świeżych
* 100 g masła
* 200 ml mleka
* 2 jajka

Nadzienie:

* 150 g bardzo miękkiego masła
* 150 g cukru (ja dałam puder)
* 1 i 1/2 łyżeczki cappuccino czekoladowego
* na wierzch 1 roztrzepane jajko
Ciasto wyrabiam w maszynie do pieczenia chleba ale ręcznie oczywiście też można. Rośnie pięknie i trzeba uważać aby nie uciekło. Ciasto zagnieść i odkroić 1/3.Rozwałkować na wielkość formy, moja ma 31x20.Przełożyć do formy-to będzie spód bułeczek. Spód chroni nadzienie przed wypłynięciem i przypaleniem. Pozostałe ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok 50 x 25.W międzyczasie wymieszać szybko w pustej miseczce wszystkie składniki nadzienia. Posmarować nim ciasto i zwinąć wzdłuż dłuższego boku, czyli zrobić roladę :). Kroić na  kromeczki (ja pokroiłam na 15 szt.) i układać je na płasko na cieście (3 szt. x 5 szt.).Pozostawić do wyrośnięcia na 15 minut. Przed samym włożeniem do pieca można posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w piekarniku nagrzanym do200'C przez 25 minut. Ja dodatkowo smaruje jeszcze raz pozostałym jajkiem przed samym końcem pieczenia.

Kroić po upieczeniu ich nie trzeba po rozrywają się same i rzadko kiedy zostają na drugi dzień.
A oto pojedyncza sztuka.

Smacznego !