Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sutasz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2013

Wiosennie

I znowu wiosennie bo trzeba tą wiosnę zachęcić. Dziś zasypało Kraków śniegiem i powstał paraliż komunikacyjny, za to mój synek miał wielką radochę z tarzania się w śniegu.
W zeszłym tygodniu ogłosiłam wiosenny konkurs w odgadywanie kwiatów na zdjęciu. Jak błyskawica odpowiedziała Gosia, nie dając Wam żadnej szansy.
Wiosenna nagroda niespodzianka dla Gosi wygląda tak


skoro wiosna to musi być zielono.
Dla Gosi jakiś czas temu przygotowałam prezencik z okazji pojawienia się na świecie jej słoneczka. Tylko cały czas nie mogłam dotrzeć z paczuszką na pocztę. Ale nie ma tego złego... po prostu paczuszka dla Gosi wyszła podwójna.
Dla Oliwki przygotowałam opaskę z frywolitkowym kwiatkiem w kolorze śliwki, Oraz wiosenny kapelusz z wielkim żółto słonecznym kwiatem.



A żeby mama nie była poszkodowana to dla niej powstał naszyjnik sutasz z białej perłowej masy i szklanych koralików. Mam nadzieję że trochę udało mi się trafić w gust Gosi.





środa, 5 września 2012

Sutaszowy kwiat

Czekał, czekał i w końcu się doczekał swojego miejsca na blogu. Już dawno skończony ale w końcu pokazuję zdjęcia. Jeden z pierwszych sutaszowych tworów, nieco krzywy ale mi się podoba.
Zresztą oceńcie sami.



czwartek, 23 sierpnia 2012

Marynarska wymianka

Witajcie dziś pokażę Wam efekty marynarskiej wymianki, którą organizowała Diana.
Moją parą na wymianę została Marta.
Kiedy zapisywałam się na wymianę miałam tysiąc pomysłów i wizji ale jak zaczęłam coś dłubać nic mi się nie podobało. Długo się zbierałam aby coś stworzyć no i pewnego dnia zobaczyłam w sklepie materiał i to było to. Od razu stwierdziłam, że  marynarskie paski to będzie strzał w dziesiątkę. Z pasków powstała torba, taka zwykła na zakupy lub podręczne rzeczy. Jeśli chodzi o szycie to uczę się więc mam nadzieję że moja para wymiankowa będzie wyrozumiała. Do torby powstała jeszcze bransoletka z marynarskimi węzłami beczkowymi.
Natomiast ja dostałam urocze kolczyki wykonane pracochłonną techniką sutaszu. Są naprawdę prześliczne. Do kolczyków jeszcze bransoletka, przydasie w ślicznym woreczku z kotwicą i słodkości.
Marto bardzo Ci dziękuję za prezenty.
Diano dziękuję za zorganizowanie wymianki.

To prezenty od Marty








A to prezenty dla Marty




Część zdjęć załączona dzięki uprzejmości Marty.


piątek, 25 maja 2012

Zielono mi

Zwolniłam nieco tempo robót a to za sprawą sutaszu z którym się zmagam a technika to niezwykle pożerająca czas, ale efekty końcowe są tego warte. Oto kolejna moja wprawka sutaszowa.





poniedziałek, 19 marca 2012

To tylko kwestia czasu

Oglądając różne blogi nie sposób nie natknąć się na biżuterię wykonaną techniką sutasz. Początkowo byłam bardzo sceptyczna do tego rodzaju kolczyków, gdyż jest to technika która posiada prawą i lewą stronę. Długo się opierałam ale w końcu postanowiłam spróbować. No i stwierdzam że dopiero jak człowiek trzyma gotowy wytwór swojej pracy w rękach zmienia zdanie. Technika jest niezwykle pracochłonna i nie ma w niej miejsca na pomyłki gdyż każda źle wbita igła, mści się widocznymi błędami. Przedstawiam Wam moją pierwszą, nieco krzywą pracę.