Na specjalne zamówienie bardzo przemiłej osoby - Wioli, powstało serduszko z jadeitami i maleńką oponką cytrynu. Wiolu mam nadzieję że serduszko przyniesie Ci dużo radości z ogromną przyjemnością je dla Ciebie tworzyłam.
piątek, 21 czerwca 2013
środa, 29 maja 2013
Serduszko z apatytem i wyniki sesji plenerowej
Witam Was serdecznie, bardzo dziękuję Wam za komentarze do poprzedni przedstawionych serduszek, niezmiernie mi miło za ciepłe słowa oraz rady i wskazówki. Dziś przedstawiam kolejne serduszko wykonane w srebrze z fasetowanymi oponkami apatytu i kwarcu lemon bicolour. Wszystkie serduszka zabrałam na sesję fotograficzna w plenerze i poniżej efekty sesji (mi się podoba :)
poniedziałek, 27 maja 2013
Serduszko z jadeitami
I kolejny serduszkowy maluszek, tym razem w różach a to za sprawą fasetowanych jadeitów w towarzystwie fasetowanej oponki cytrynu.
niedziela, 26 maja 2013
Serduszko z sodalitem
Serduszko z poprzedniego postu było wprawką przed zabawą ze srebrem. Nadal mi się trzęsą dłonie jak zaczynam pracować w srebrze. Powstało serce z piękną fasetowaną kulą sodalitu i kamienia słonecznego, troszkę większe niż poprzednie bo 2 na 2,5 cm.
sobota, 25 maja 2013
Serduszko
Już niedługo zrobi się tu serduszkowo, na pierwszy ogień serduszko z miedzi z fasetowana kulą barwionego jadeitu i fasetowana oponką cytrynu. Zostało w mojej prywatnej kolekcji, noszę go na co dzień bo jest malutkie 2 cm na 1,5 cm.
piątek, 26 kwietnia 2013
Wielkanoc
Dziś zaległości. Post będzie krótki i zwięzły bo dziś nie mam najlepszego humoru. Kryzys dopadł moją firmę i został mi obcięty etat do 3/5. Co dalej nie wiadomo. No cóż będę mieć więcej czasu dla Was a zapasy do tworzenia mam duże, mam nadzieję że kryzys minie szybko.
Przedstawiam Wam zaległe rzeczy z wymianki wielkanocnej w Klubie Twórczych Mam.
Moja para wymiankowa to Gosia z bloga http://male-tete-a-tete.blogspot.com
Dla mamy powstał naszyjnik a dla pociechy kapelusik z kwiatkiem. Do tego jeszcze sorter klocków i coś na ząb.
Z kolei ja i moja pociecha otrzymaliśmy cymbałki do grania na nerwach tacie :) urocze delikatne bransoletki, jestem nimi zauroczona pasują do wszystkiego i silikonową formę kury do pieczenia ciast, tu z kolei hit świąt, oprócz tego słodkości. Bardzo miło współpracowało się z Gosią na koniec umieszczam zdjęcie jej prezentów pochodzące z jej strony.
Pierwsze koty za płoty
Witajcie dawno mnie tu nie było ale praca zawodowa, projekty, konkury nie zostawiły mi wiele wolnego czasu dla siebie i dla Was. Ale coś starałam się zrobić. Zdobyłam się na odwagę i zakupiłam srebrny drut. Ręce mi drżały przy przycinaniu drutu i oplataniu (cena srebrnego drutu w porównaniu z miedzianym to jak góra i dolina) Z przyjemnością stwierdzam że o wiele łatwiej pracuje mi się ze srebrnym drucikiem. I tak oto pierwsze koty za płoty i powstało serce ze srebra próby 930 i 999 oraz labradorytu. Kamień jest przepiękny posiada efekt iryzacji czyli mieni się różnymi kolorami barw.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































