sobota, 2 listopada 2013

WOŚP 2014

W zeszłym roku podziwiałam dziewczyny w ogólnopolskiej akcji  Biżuteryjki dla WOŚP. W tym roku postanowiłam się przyłączyć do tej zaszczytnej akcji i szacownego grona. Serduszek do zrobienia naprawdę było wiele ale miejsca na liście rozeszły się tak szybko jak ciepłe bułeczki. Udało mi się załapać na serduszko w kolorach fioletowych oraz bazę do bransoletki labradorytowej. A oto przedstawiam Wam to co powstało:


Serduszko srebrne z fasetowanymi oponkami ametystów w dwóch kolorach.






i baza - bransoletka ze srebra z labradorytami






A tu mój pyszczek z serduchem


W zeszłym roku dziewczyny na aukcjach uzbierały niesamowitą sumę, sam tęczak - naszyjnik szyty w całej Polce metodą sutasz uzyskał cenę 4 750 zł. Polecam też oglądnąć cudny naszyjnik "Wędraś" oraz oczywiście charmsy. Mam ogromną satysfakcję z przyłączenia się do tej akcji.
Pozdrawiam.





15 komentarzy:

  1. przecudne serducha! brak mi słów, żeby się adekwatnie zachwycić, bo każda kolejna praca jest coraz piękniejsza. Fioletowe serduszko - śliczne, bransoletka - rewelacyjna!!!
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne serduszka! Jestem przekonana, że nabiją Orkiestrze kieszenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne są Twoje serduszka i na pewno ucieszą nową właścicielkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności :) na szczytny cel, a ja 21 listopada ruszam do Szadowa na kurs WOŚP-u.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW piękne.. choć to za małe słowo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam serdecznie po wyróżnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. W 100 % sprawdzają się słowa małe a jak bardzo cieszy!!! super <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne, gustowne, delikatne i wyjątkowe, jestem zachwycona :)

    Pozdrawiam,
    www.allishop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Olu, przepiękne rzeczy tworzysz!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Olu :) ja też cię namierzyłam ;) fajnie tak jak się widzi wirtualnych znajomych na zdjęciach :) cuda stworzyłaś na aukcję w technice do której wzdycham - uwielbiam patrzeć na prace wire-wrapping :) pozdrawiam ciepło Sylwia

    OdpowiedzUsuń