piątek, 25 maja 2012

Zielono mi

Zwolniłam nieco tempo robót a to za sprawą sutaszu z którym się zmagam a technika to niezwykle pożerająca czas, ale efekty końcowe są tego warte. Oto kolejna moja wprawka sutaszowa.





niedziela, 20 maja 2012

Kwitnące azalie


Z okazji moich imienin mój mąż i synek zabrali mnie na wycieczkę do krainy kwitnącej azalii. Kraina ta znajduje się w Pisarzowicach w szkółce pana Eugeniusza Pudełek. Już z drogi wita Zwiedzających piękny widok


Szkółka jest mała ale za to bardzo przyjazna dla rodzin z dziećmi, jest plac zabaw, kawiarenka






 Festiwal odbywa się co roku w maju, z tej okazji udostępniony jest prywatny ogród pana Eugeniusza. Żeby dużo się nie rozpisywać załączam zdjęcia, miłego oglądania i do zobaczenia w przyszłym roku na festiwalu.













 a na koniec odwiedziliśmy moje rodzinne miasto i Reksia.









piątek, 20 kwietnia 2012

Wszyscy mają.... mam i ja


Skoro wszyscy chwalą się co dostali to i ja się pochwalę. W końcu udało mi się dorwać aparat i zrobić zdjęcia paczuszki, która przyszła już dawno. Paczuszka jest od Tynki z wspaniałymi skarbami.






Kolczyki są zrobione własnoręcznie przez Tynkę są prześliczne i przypadły bardzo do gustu mojemu synkowi.  
Dziękujemy ślicznie i zapraszam do odwiedzenia Tynki bo warto :)

poniedziałek, 26 marca 2012

Wire wrapping

Zafascynowała mnie biżuteria robiona techniką wire wrapping i postanowiłam zakupić druciki i pokręcić. Na początek zakupiłam druty miedziane bo szkoda srebrnych na początki które pewnie nie ujrzą światła dziennego, ale pokaże Wam wisiorek zrobiony dla mamy na walentynki daleko mu do doskonałości ale zrobiłam go sama i jestem z tego dumna.





niedziela, 25 marca 2012

Hipopotam

Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
„Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc – twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?”
„Właśnie myślę…
Dobre chęci twoje cenię,
A więc – owszem. Mam życzenie…”
„Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe…”
„Dobrze, proszę: nawlecz igłę!”

poniedziałek, 19 marca 2012

To tylko kwestia czasu

Oglądając różne blogi nie sposób nie natknąć się na biżuterię wykonaną techniką sutasz. Początkowo byłam bardzo sceptyczna do tego rodzaju kolczyków, gdyż jest to technika która posiada prawą i lewą stronę. Długo się opierałam ale w końcu postanowiłam spróbować. No i stwierdzam że dopiero jak człowiek trzyma gotowy wytwór swojej pracy w rękach zmienia zdanie. Technika jest niezwykle pracochłonna i nie ma w niej miejsca na pomyłki gdyż każda źle wbita igła, mści się widocznymi błędami. Przedstawiam Wam moją pierwszą, nieco krzywą pracę.








sobota, 4 lutego 2012

Na przekór zimie

Na przekór zimie wklejam więcej kwiatków, dość już tych mrozów stanowczo wystarczy. Teraz prosimy o śnieg i słoneczko. Chcemy już wyjść na pierwszy spacer.

Kwiatki powstają w przerwach w ramach rozrywki czy oderwania się. A że szybko się je tworzy to szybko widać efekt końcowy, ozdobiłabym nimi sukieneczkę córeczce ale mamy synka więc chyba muszę zacząć szydełkować autka. A kwiatuszki podarujemy tynce dla Zosi. :)